Karolina Muchova pokonała Naomi Osakę 7:5, 1:6, 7:6(7) i awansowała do ćwierćfinału China Open 2026. Mecz czwartej rundy w Pekinie trwał 2 godziny i 52 minuty, a Czeszka zamknęła go dopiero przy dziewiątej piłce meczowej.
Aktualizacja z 6 października, godz. 13:19 CEST: wcześniejsza zapowiedź została uzupełniona o oficjalny wynik, statystyki i przebieg spotkania. Jak informuje sportradar.pl, powołując się na oficjalną relację WTA, Muchova odrobiła stratę przełamania w pierwszym i trzecim secie.
Dziewięć piłek meczowych i zwroty akcji
Osaka zaczęła lepiej: w pierwszej partii prowadziła 4:1, lecz Muchova wróciła do gry i wygrała 7:5. Japonka odpowiedziała zdecydowanie, oddając rywalce tylko jednego gema w drugim secie. W decydującej partii Osaka znów miała przewagę 3:1, ale Czeszka doprowadziła do tie-breaka.
Najbardziej niezwykła była końcówka. Muchova miała trzy piłki meczowe przy stanie 5:4 na serwisie Osaki, lecz nie wykorzystała żadnej. Kolejne okazje pojawiły się w tie-breaku. Dopiero dziewiąta piłka meczowa zakończyła spotkanie po precyzyjnym woleju bekhendowym. W rozmowie na korcie Czeszka przyznała, że drżały jej ręce i sama nie była pewna, czy zdoła zamknąć mecz.
Dlaczego sama liczba punktów nie wyjaśnia wyniku
Oficjalne statystyki WTA pokazują paradoks tego spotkania. Osaka zdobyła 117 z 225 wszystkich punktów, podczas gdy Muchova 108. Japonka miała też przewagę w asach 11:4 i wykorzystała 5 z 10 break pointów.
Muchova wygrała jednak dwa sety, bo skuteczniej rozłożyła najważniejsze punkty. Choć zamieniła na przełamanie tylko 4 z 18 break pointów, w pierwszej i trzeciej partii potrafiła odzyskać stratę, a w tie-breaku utrzymała koncentrację po ośmiu niewykorzystanych szansach. To dobry przykład, dlaczego suma punktów w tenisie nie musi wskazywać zwyciężczyni: każdy set jest liczony oddzielnie, a wysoka przewaga w wygranym 6:1 secie nie przenosi się na kolejną partię.
Niezależna relacja WP SportoweFakty potwierdza wynik, przebieg trzech setów i tie-break zakończony 9:7. Muchova poprawiła bilans bezpośrednich spotkań z Osaką na 5–3 i awansowała do ćwierćfinału, w którym zagra ze zwyciężczynią meczu Nikola Bartunkova – Sinja Kraus.
W Pekinie trwa również walka o punkty ważne dla czołówki rankingu. W osobnym materiale opisaliśmy reakcję Coco Gauff po rasistowskich atakach na Lulu Sun.
Archiwalny wpis WTA z 4 października pokazuje zakończenie wcześniejszego meczu Osaki z Sarą Bejlek i stanowi kontekst jej drogi do czwartej rundy. Jeśli osadzony materiał nie wyświetla się w przeglądarce, dostępny jest oryginalny post WTA w serwisie X.