Hubert Hurkacz zagra z Yi Zhou w trzeciej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju w niedzielę 11 października. Oficjalny plan dnia nie podaje sztywnej godziny rozpoczęcia tego spotkania: Polak i Chińczyk są wpisani jako drugi mecz na Stadium Court, po pojedynku Bena Sheltona z Arthurem Geą. Dlatego godzina meczu Hurkacz – Zhou może się przesunąć, a podawane w zapowiedziach 8:00 czasu polskiego należy traktować jako orientacyjne.
Redakcja sportradar.pl sprawdziła oficjalny order of play oraz polskie informacje transmisyjne. Pierwszy mecz kortu centralnego zaczyna się o 12:00 w Szanghaju, czyli o 6:00 w Polsce. Hurkacz i Zhou wyjdą na kort dopiero po jego zakończeniu. Najbezpieczniej sprawdzić bieżący wynik Shelton – Gea, zamiast kierować się wyłącznie zegarkiem.
| Kolejność na Stadium Court | Czas w Polsce | Status |
|---|---|---|
| Ben Shelton – Arthur Gea | od 6:00 | pierwszy mecz dnia |
| Hubert Hurkacz – Yi Zhou | po zakończeniu pierwszego meczu | bez stałej godziny |
O której Hurkacz zagra z Zhou i gdzie oglądać?
Turniej w oficjalnym harmonogramie używa określenia „Followed By”. Oznacza ono, że organizator gwarantuje kolejność, ale nie konkretną minutę startu. Długi trzysetowy mecz, tie-breaki, przerwa medyczna albo opóźnienie organizacyjne mogą przesunąć wejście kolejnej pary. Jeśli pierwszy pojedynek skończy się szybko, Hurkacz może rozpocząć wcześniej niż około 8:00; jeśli się przeciągnie, później.
Transmisję w Polsce zapowiadają Polsat Sport i Polsat Box Go. Taką informację podały WP SportoweFakty w sobotniej zapowiedzi. Warto włączyć relację przed orientacyjną godziną i jednocześnie obserwować oficjalny wynik pierwszego meczu. Oficjalny plan niedzieli Rolex Shanghai Masters pozostaje podstawowym źródłem kolejności.
Dlaczego pojedynek ma sportową wagę?
Hurkacz wrócił do Szanghaju po przerwie jako mistrz turnieju z 2023 roku. W drugiej rundzie pokonał Novaka Djokovicia 6:4, 6:3 i zrobił to po raz pierwszy w dziewiątym bezpośrednim spotkaniu. Według statystyk turniejowych wygrał 82 procent punktów po pierwszym podaniu. Jego seria w Szanghaju wynosi już osiem zwycięstw, choć dzielą ją trzy lata nieobecności.
To ważny kontekst także po niedawnym problemie z przywodzicielem, przez który Polak poddał półfinał w Pekinie. Sam wynik z Djokoviciem pokazał, że w Szanghaju poruszał się swobodnie i utrzymywał wysoką jakość serwisu, ale jeden dobry mecz nie rozstrzyga jeszcze kwestii pełnej dyspozycji w kolejnym spotkaniu.
Zhou nie jest przypadkowym rywalem z dziką kartą. Chińczyk wyeliminował rozstawionego Lorenzo Musettiego 7:6(7), 3:6, 7:6(1). W pierwszym tie-breaku obronił trzy piłki setowe, a w całym spotkaniu posłał 14 asów. Oficjalny serwis turnieju wskazuje, że zawodnik notowany na 277. miejscu został trzecim najniżej sklasyfikowanym tenisistą, który dotarł do trzeciej rundy w historii imprezy. Presja faworyta będzie więc po stronie Hurkacza, lecz Zhou zdążył już udowodnić, że potrafi wygrywać długie, nerwowe sety.
Co sprawdzić tuż przed pierwszą piłką?
- czy zakończył się mecz Shelton – Gea na Stadium Court;
- czy organizator nie zaktualizował kolejności gier;
- czy transmisja Polsatu przeszła już na kort centralny;
- czy nie pojawił się oficjalny komunikat o opóźnieniu.
Poprzedni etap drogi Polaka można odtworzyć w relacji Hurkacz pokonał Djokovicia 6:4, 6:3. Przydatna jest też wcześniejsza zapowiedź meczu Hurkacz – Djoković, która pokazuje, jak organizator rozdziela godzinę „nie przed” od spotkań wpisanych jako następne w kolejności.
Najważniejsza informacja praktyczna jest prosta: niedzielny Hurkacz – Zhou nie ma gwarantowanego startu o 8:00. To drugi mecz od 6:00 czasu polskiego, więc realny początek zależy od długości spotkania otwierającego dzień.
Zdjęcie archiwalne: Hubert Hurkacz po treningu podczas DC Open 2023. Fot. Hameltion / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0. Fotografia nie przedstawia dzisiejszego meczu w Szanghaju.