Hurkacz pokonał Djokovicia 6:4, 6:3 w drugiej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Polak potrzebował godziny i 27 minut, aby po raz pierwszy w karierze wygrać z 24-krotnym mistrzem wielkoszlemowym.
Jak informuje sportradar.pl, powołując się na oficjalną relację ATP Tour, był to dziewiąty bezpośredni mecz obu tenisistów. Osiem wcześniejszych spotkań wygrał Serb, dlatego piątkowy wynik oznacza dla Hurkacza pierwsze zwycięstwo nad Serbem, a nie tylko kolejny awans w turniejowej drabince.
W obu setach wystarczyło jedno przełamanie. Djoković po meczu zwrócił uwagę na bardzo szybką nawierzchnię i trudność w odbiorze serwisu Polaka. Hurkacz nie pozwolił rywalowi wejść w długą serię gemów returnowych, a przewagę po odebraniu podania utrzymywał do końca każdej partii.
Serwis Hurkacza zdecydował o wyniku
Według danych przytoczonych przez Reuters Hurkacz posłał 13 asów i zakończył spotkanie z 28 uderzeniami wygrywającymi. Przy tak szybkim korcie strata jednego gema serwisowego okazała się dla Djokovicia wystarczająca do przegrania seta.
Skala osiągnięcia jest czytelna także w kontekście historii rywalizacji. Przed piątkiem bilans wynosił 8–0 dla Djokovicia, a Hurkacz nie potrafił znaleźć rozwiązania nawet wtedy, gdy dysponował przewagą serwisu. W Szanghaju Polak połączył wysoką skuteczność pierwszego uderzenia z krótkimi, zdecydowanymi akcjami po returnie.
To również ważna odpowiedź po poprzednim turnieju w Pekinie, gdzie Polak skreczował w półfinale z Alexem de Minaurem. Sam wynik z Djokoviciem potwierdza pełne rozegranie meczu na wysokim poziomie, ale nie powinien być traktowany jako medyczna diagnoza — sztab zawodnika nie publikował nowego szczegółowego komunikatu o zdrowiu.
Co oznacza awans Hurkacza w Szanghaju
Hurkacz wrócił do Szanghaju po dwóch latach przerwy. W 2023 roku zdobył tu tytuł, a teraz ma już osiem kolejnych wygranych w Szanghaju. W trzeciej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Lorenzo Musetti — Zhou Yi; nazwisko kolejnego rywala nie było jeszcze rozstrzygnięte w chwili publikacji oficjalnej relacji ATP.
Dla Djokovicia była to pierwsza porażka po zwycięstwie w turnieju w Pekinie. Serb przyznał, że w Szanghaju nie czuł piłki tak dobrze jak kilka dni wcześniej i planuje teraz skoncentrować się na dalszej części sezonu halowego.
Czytelnicy, którzy sprawdzali godzinę i transmisję meczu, znajdą pełny kontekst organizacyjny w naszej przedmeczowej zapowiedzi Hurkacz — Djoković. Po zakończeniu spotkania najważniejszy wniosek jest już sportowy: awans do trzeciej rundy został zbudowany na serwisie, dyscyplinie przy własnym podaniu i wykorzystaniu dwóch kluczowych okazji do przełamania.
Zdjęcie archiwalne: Hubert Hurkacz po treningu podczas DC Open 2023. Fot. Hameltion / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0; kadr zmieniono do formatu 16:9.