Jak relacjonuje Sport.pl, reprezentacja Polski została mistrzem Europy w siatkówce mężczyzn 2026. W finale rozegranym w Mediolanie zespół Nikoli Grbicia pokonał Francję 3:1. Poszczególne sety zakończyły się wynikami 31:29, 25:19, 20:25 i 25:16.
Biało-Czerwoni obronili tytuł zdobyty w 2023 roku, kiedy w finale w Rzymie pokonali Włochów. Tym razem zwyciężyli aktualnych mistrzów olimpijskich, a sukces zapewnił im również bezpośredni awans na igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku, pisze SportRadar.
Polacy odwrócili pierwszego seta po czterech piłkach setowych Francji
Finał rozpoczął się od wyrównanej gry. Wilfredo Leon już na początku naciskał rywali zagrywką, a po bloku Szymona Jakubiszaka Polska prowadziła 12:10. Nikola Grbić zdecydował się na częstsze wykorzystywanie środkowych, przez co w rozegraniu Marcina Komendy pojawiło się więcej akcji prowadzonych przez środek siatki.
Wojciech Drzyzga zwrócił uwagę na sposób prowadzenia gry przez polskiego rozgrywającego.
— Czuję w tym rękę Nikoli Grbicia. To popuszczenie lejców Komendzie, wręcz nakaz gry środkiem — mówił Wojciech Drzyzga.
W dalszej części seta trener Polski wprowadzał Maksymiliana Graniecznego, Kamila Semeniuka i Artura Szalpuka. Szczególnie skuteczna okazała się zmiana z udziałem Semeniuka, określanego w reprezentacji jako „Maszyna” i „złoty rezerwowy”.
Francuzi jako pierwsi uzyskali piłki setowe. Przy jednej z nich Bartłomiej Lemański zaatakował w aut i rywale zaczęli już schodzić z boiska przy wyniku sugerującym ich zwycięstwo 27:25. Polski sztab poprosił jednak o wideoweryfikację, która wykazała dotknięcie siatki przez Francuzów. Gra została wznowiona przy stanie 26:26.
Polacy obronili łącznie cztery setbole. Następnie Leon zatrzymał przeciwników pojedynczym blokiem, a Bartłomiej Bołądź zakończył kolejną akcję. Francuzi również skorzystali jeszcze z challenge’u, ale decyzja była dla nich niekorzystna. Polska wygrała pierwszą partię 31:29.
Drugi set przyniósł zdecydowaną przewagę reprezentacji Polski
Po zwycięstwie w nerwowej pierwszej partii Polacy szybko przejęli kontrolę nad kolejną. Prowadzili 4:1, następnie 7:2, 13:5 i 17:7. Francuzi zmniejszyli później stratę do pięciu punktów przy wyniku 21:16, jednak nie zdołali odwrócić przebiegu seta.
W polskim zespole skutecznie grali Leon, Tomasz Fornal i Lemański. Szczególnie zagrywki Leona sprawiały Francuzom problemy. Polska zwyciężyła 25:19 i prowadziła w finale 2:0.
Wysoki poziom spotkania komentował Tomasz Swędrowski.
— Nawet statystyki tego nie wytrzymują — mówił Tomasz Swędrowski.
Francuzi odpowiedzieli w trzeciej partii
Francja poprawiła grę na początku trzeciego seta i prowadziła 7:3, a następnie 11:4. Kamil Semeniuk po wejściu na boisko zdobywał punkty w ataku i skutecznie bronił, natomiast Fornal oraz Bołądź pomagali zmniejszać straty.
Mimo tego Francuzi utrzymywali przewagę. Przy stanie 13:20 Nikola Grbić przeprowadził podwójną zmianę, wprowadzając Jana Firleja i Kewina Sasaka. Semeniuk dołożył asa serwisowego, a Polacy obronili później dwie piłki setowe, jednak Francja wygrała partię 25:20 i zmniejszyła straty w meczu do 1:2.
Czwarty set przesądził o mistrzostwie Europy
Przed rozpoczęciem czwartej partii sytuację obu drużyn obrazowo ocenił Wojciech Drzyzga.
— My mamy jeszcze „kładkę” w postaci piątego seta. Oni przepaść. Chodzi o to, żeby ich w nią zepchnąć — mówił Wojciech Drzyzga.
Polacy rozpoczęli seta od prowadzenia 6:3. W składzie pozostał Kamil Semeniuk, a drużyna Grbicia utrzymywała przewagę dzięki zagrywce, obronie oraz skutecznym atakom Leona, Fornala i Lemańskiego. Przy wyniku 15:9 Francuzi znajdowali się już pod dużą presją.
Bartłomiej Lemański zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, a przy stanie 22:14 Bołądź zatrzymał rywali blokiem.
Wtedy Tomasz Swędrowski ocenił, że finał jest bliski rozstrzygnięcia.
— To jest chyba pieczątka — mówił Tomasz Swędrowski.
Po błędzie Francuzów przy siatce Polska otrzymała dziesięć piłek meczowych. Spotkanie zakończyło się przy trzeciej z nich, gdy Tomasz Fornal zaatakował po francuskim bloku, a piłka wypadła na aut. Polska wygrała seta 25:16 i cały finał 3:1.
Polska obroniła tytuł po raz pierwszy w swojej historii
Ostatnim zespołem, który przed Polską zdołał wygrać mistrzostwa Europy dwa razy z rzędu, były Włochy w 2003 i 2005 roku. Biało-Czerwoni po raz pierwszy w historii obronili kontynentalny tytuł.
Reprezentacja Polski ma obecnie trzy złote medale mistrzostw Europy — z 2009, 2023 i 2026 roku. Łącznie zdobyła w tych rozgrywkach 12 medali: trzy złote, pięć srebrnych i cztery brązowe. Dzięki temu wyprzedziła Czechosłowację w klasyfikacji medalowej.
Za kadencji Nikoli Grbicia Polacy zdobyli medal w każdej z dziesięciu dużych imprez, w których uczestniczyli. Finał z Francją był również rewanżem za decydujący mecz igrzysk olimpijskich w Paryżu, gdzie Francuzi pokonali Polskę 3:0.
Złoto mistrzostw Europy dało Biało-Czerwonym także kwalifikację olimpijską do Los Angeles. W chwili zakończenia turnieju miejsce na igrzyskach miały również Stany Zjednoczone jako gospodarz oraz Japonia, Brazylia, Kuba i Tunezja.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy gdzie oglądać finał Francja Polska mistrzostw Europy w siatkówce 2026.