Piłka nożna

Chicago Fire wygrało 3:2 w Atlancie. Lewandowski pomógł przy golu

Chicago Fire odrobiło straty i pokonało Atlanta United 3:2. Robert Lewandowski pomógł w akcji na 1:1, lecz oficjalnie nie zapisano mu asysty.

Robert Lewandowski w barwach Chicago Fire – zdjęcie archiwalne
Zdjęcie archiwalne: Robert Lewandowski podczas meczu NYCFC – Chicago Fire, 25 lipca 2026 r. Fot. <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Robert_Lewandowski_NYCFC_v_Chicago_25_July_2026-383.jpg" target="_blank" rel="nofollow noopener">Bryan Berlin / Wikimedia Commons</a>, CC BY-SA 4.0.

Chicago Fire odrobiło straty i wygrało na wyjeździe z Atlanta United 3:2. Robert Lewandowski rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, uczestniczył w akcji poprzedzającej pierwszego gola gości i opuścił boisko w 68. minucie.

Jak informuje sportradar.pl, powołując się na oficjalny raport Chicago Fire, był to pierwszy ligowy triumf klubu na stadionie Mercedes-Benz. Chicago Fire wygrało w Atlancie 3:2, ale wkładu polskiego napastnika nie należy przedstawiać jako asysty.

Jak Lewandowski pomógł przy golu na 1:1

Atlanta objęła prowadzenie już w czwartej minucie po trafieniu Jacoba. Chicago stopniowo przejmowało inicjatywę i przed przerwą wywalczyło pięć rzutów rożnych. Po jednym z nich Lewandowski wygrał pojedynek w powietrzu, lecz jego uderzenie głową zostało wybite. Piłkę zebrał Anton Salétros i strzałem z dystansu doprowadził do remisu.

W oficjalnym protokole przy bramce Salétrosa nie zapisano asysty. Dlatego najprecyzyjniejszy opis brzmi: Lewandowski uczestniczył w akcji bramkowej, ale nie zanotował kolejnego punktu w klasyfikacji kanadyjskiej. Polak pozostał na murawie do 68. minuty, kiedy zastąpił go Brian Gutiérrez.

Był to inny występ niż niedawne spotkanie z Vancouver, gdy napastnik wszedł z ławki i zaliczył asystę. Tym razem nie zdobył bramki, jednak jego obecność w polu karnym pomagała Chicago utrzymywać presję po stałych fragmentach.

Trzy gole Chicago i ważne liczby przed play-offami

Po przerwie Anzor Mekvabishvili wykorzystał błąd przy wyprowadzeniu piłki i w 51. minucie zdobył swojego pierwszego gola w MLS. Dziewięć minut później Philip Zinckernagel podwyższył na 3:1 po pośrednim rzucie wolnym rozegranym w polu karnym. Breel Embolo odpowiedział trafieniem w 68. minucie, ale gospodarze nie doprowadzili do remisu.

Fakt Dane z oficjalnego protokołu
Wynik Atlanta United – Chicago Fire 2:3
Strzały 8:12
Celne strzały 3:3
Posiadanie piłki 40%:60%
Sytuacja Chicago 15 zwycięstw, 51 punktów, 4. miejsce na Wschodzie

Wygrana dała drużynie piętnaste zwycięstwo w sezonie i utrzymała ją na czwartym miejscu Konferencji Wschodniej. Klub po raz pierwszy od 2001 roku zanotował dwa kolejne sezony z co najmniej 15 wygranymi oraz 50 punktami. To istotniejsze dla obrazu meczu niż sam brak gola Lewandowskiego: Chicago potrafiło odwrócić wynik i wygrać na trudnym terenie trzema różnymi strzelcami.

Niezależny serwis wynikowy ESPN potwierdza rezultat 3:2. Następny mecz Chicago rozegra 28 października u siebie z Orlando City. Po wcześniejszej porażce z Nashville zespół odpowiedział serią, która pokazuje większą odporność przed fazą play-off.

Lewandowski nie strzelił gola i nie miał oficjalnej asysty, lecz jego zagranie głową było elementem akcji na 1:1. Dla Chicago najważniejsze pozostają trzy punkty i historyczne przełamanie w Atlancie.

Zdjęcie archiwalne: Robert Lewandowski podczas meczu NYCFC – Chicago Fire, 25 lipca 2026 r. Autor: Bryan Berlin / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0. Fotografia nie przedstawia spotkania z Atlanta United.

Autor materiału

Marta Zielińska

Pseudonim redakcyjny działu tenisowego Sportradar.pl. Tematy publikacji obejmują turnieje ATP i WTA, występy polskich tenisistek i tenisistów, drabinki oraz rankingi. Materiały wyjaśniają również punktację, formaty meczów i informacje potrzebne przed transmisją.