Tenis

Bartunkova rozbiła Muchovą 6:3, 6:0. Pierwszy półfinał WTA 1000

Nikola Bartunkova pokonała Karolinę Muchovą 6:3, 6:0 w 67 minut i po raz pierwszy awansowała do półfinału WTA 1000. Wyjaśniamy statystyki i skutki rankingowe.

Nikola Bartunkova podczas turnieju tenisowego w Birmingham w 2026 roku
Zdjęcie archiwalne: Nikola Bartunkova podczas Birmingham Open 2026; nie przedstawia meczu w Pekinie. Fot. <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Nikola_Bart%C5%AF%C5%88kov%C3%A1_Birmingham_2026.jpg" target="_blank" rel="nofollow noopener">Daniel Cooper / Wikimedia Commons</a>, CC BY-SA 4.0; kadr przycięty.

Nikola Bartunkova pokonała Karolinę Muchovą 6:3, 6:0 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Pekinie. Dwudziestoletnia Czeszka potrzebowała tylko 67 minut, by po raz pierwszy w karierze awansować do półfinału imprezy tej rangi.

Jak informuje sportradar.pl, powołując się na oficjalny raport WTA, rozstawiona z numerem 26 Bartunkova wygrała pierwszych pięć i ostatnich siedem gemów meczu. To istotne także w kontekście wcześniejszych spotkań obu tenisistek w Pekinie: Bartunkova wcześniej wyeliminowała Arynę Sabalenkę, a Muchova przeszła przez blisko trzygodzinny mecz z Naomi Osaką.

Skąd wzięła się tak wyraźna przewaga Bartunkovej?

Oficjalna karta meczu pokazuje nie tylko jednostronny wynik. Bartunkova zdobyła 63 procent wszystkich punktów i zanotowała 19 kończących uderzeń przy 15 niewymuszonych błędach. Muchova miała 12 winnerów, lecz aż 37 niewymuszonych pomyłek. Różnica nie sprowadzała się więc wyłącznie do siły ataku: młodsza Czeszka częściej kończyła akcje na własnych warunkach, a jednocześnie znacznie rzadziej oddawała punkt bez presji rywalki.

Początek spotkania był kluczowy. Bartunkova szybko objęła prowadzenie 5:0, wykorzystując głębokie returny, skróty i wyjścia do siatki. Muchova odrobiła trzy gemy i obroniła pięć piłek setowych, ale nie zdołała przenieść tej reakcji na drugą partię. Bartunkova znów przejęła inicjatywę, a tym razem nie pozostawiła rywalce przestrzeni na powrót.

WTA zwróciła uwagę, że tenisistki trenują w tym samym klubie Štvanice w Pradze, a styl Bartunkovej bywa porównywany właśnie do gry Muchovej. Ćwierćfinał pokazał jednak ważną różnicę dnia: Bartunkova wcześniej otwierała kort i szybciej przechodziła do uderzenia kończącego, podczas gdy Muchova nie potrafiła ustabilizować wymian.

Oficjalne, zweryfikowane konto WTA opublikowało 8 października materiał z awansu Bartunkovej, potwierdzając wynik i rangę osiągnięcia.

Co półfinał oznacza dla rankingu i dalszej drabinki?

Dla Bartunkovej to trzecie zwycięstwo nad tenisistką z Top 10. WTA przypomina jej wcześniejsze wygrane z Belindą Bencic w Australian Open oraz Sabalenką w Pekinie. Zarazem jest to jej trzeci półfinał na poziomie głównego cyklu po Guadalajarze 2025 i Monterrey 2026, ale pierwszy tak wysoko sklasyfikowany turniejowo — pierwszy półfinał WTA 1000.

Konsekwencja rankingowa jest już przesądzona niezależnie od wyniku następnego spotkania. Bartunkova zakończyła poprzedni sezon na 130. miejscu, w tym tygodniu przesunęła się na 34. pozycję, a rezultat w Pekinie zapewnia jej debiut w Top 30. To ważniejsza miara przełomu niż sam efektowny wynik jednego meczu.

Na moment publikacji rywalka w półfinale nie była jeszcze znana. Bartunkova ma zagrać ze zwyciężczynią ćwierćfinału Mirra Andriejewa — Jekatierina Aleksandrowa. Nie należy więc wyciągać wniosku, że miejsce w finale jest blisko tylko na podstawie wyniku z Muchovą: kolejny mecz będzie osobnym testem przeciwko innej charakterystyce gry.

Zdjęcie archiwalne: Nikola Bartunkova podczas Birmingham Open 2026; nie przedstawia meczu w Pekinie. Fot. Daniel Cooper / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0; kadr przycięty.

Autor materiału

Marta Zielińska

Pseudonim redakcyjny działu tenisowego Sportradar.pl. Tematy publikacji obejmują turnieje ATP i WTA, występy polskich tenisistek i tenisistów, drabinki oraz rankingi. Materiały wyjaśniają również punktację, formaty meczów i informacje potrzebne przed transmisją.