Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w czwartej kolejce Ligi Narodów UEFA. O wyniku meczu w Zenicy przesądził rzut karny wykorzystany przez Ivana Bašicia. Jak wyjaśnia sportradar.pl, porażka nie eliminuje biało-czerwonych z walki w grupie B4, ale przed listopadem znacząco ogranicza liczbę korzystnych scenariuszy.
Oficjalna relacja Łączy nas piłka potwierdza, że zwycięską bramkę gospodarze zdobyli z jedenastu metrów po przewinieniu Jana Bednarka. Wynik 1:0 znajduje się również w zestawieniu UEFA.
Jak Bośnia odebrała Polsce punkty
Gospodarze rozpoczęli agresywniej i długo utrzymywali grę na połowie Polski. Biało-czerwoni odpowiadali próbami Matty’ego Casha, Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka, ale nie stworzyli serii sytuacji, która zmusiłaby Martina Zlomislicia do częstych interwencji.
Po przerwie Haris Tabaković trafił do siatki głową, lecz gol nie został uznany z powodu spalonego. Później sędzia dwukrotnie analizował potencjalne rzuty karne dla gospodarzy. Za pierwszym razem gry nie przerwano, przy drugim przewinieniu Bednarka arbiter po konsultacji VAR wskazał na punkt karny. Bašić wykorzystał jedenastkę i ustalił wynik.
Polska próbowała odpowiedzieć zmianami. Na boisku pojawili się między innymi Nicola Zalewski, Wiktor Nowak i Karol Świderski, a w końcówce także Robert Lewandowski. Goście nie znaleźli jednak sposobu na wyrównanie i po raz drugi w tej edycji nie strzelili Bośni — pierwszy mecz zakończył się 0:0.
Tabela grupy B4 po czterech kolejkach
| Miejsce | Drużyna | M | W | R | P | Bramki | Punkty |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Szwecja | 4 | 3 | 1 | 0 | 7:3 | 10 |
| 2 | Bośnia i Hercegowina | 4 | 2 | 2 | 0 | 6:3 | 8 |
| 3 | Polska | 4 | 1 | 1 | 2 | 7:4 | 4 |
| 4 | Rumunia | 4 | 0 | 0 | 4 | 3:13 | 0 |
Tabela została obliczona przez redakcję na podstawie oficjalnych wyników UEFA.
Polska ma cztery punkty i traci sześć do Szwecji. Do Bośni i Hercegowiny strata wynosi cztery punkty. Jednocześnie biało-czerwoni zachowali dodatni bilans bramek dzięki zwycięstwu 6:0 nad Rumunią.
Przed spotkaniem w Zenicy sportradar.pl opisywał plan Jana Urbana i możliwą rolę Mateusza Żukowskiego. Wynik pokazał jednak, że najważniejszym problemem nie była pojedyncza decyzja personalna, lecz brak skuteczności w meczu o bezpośrednią pozycję w tabeli.
Co Polska musi zrobić w listopadzie
14 listopada Polska zagra na wyjeździe z Rumunią, a Szwecja podejmie Bośnię i Hercegowinę. Zwycięstwo w Bukareszcie jest warunkiem utrzymania realnych szans przed ostatnią kolejką. Remis pozostawiłby Polskę co najmniej pięć punktów za liderem i bez możliwości odrobienia tej różnicy w jednym meczu.
17 listopada Polska podejmie Szwecję, natomiast Bośnia zagra u siebie z Rumunią. Jeśli biało-czerwoni wygrają oba spotkania, osiągną dziesięć punktów. Wtedy o ich miejscu zdecydują wyniki rywali oraz kryteria rozstrzygające przy równej liczbie punktów.
Wcześniejsza porażka 1:3 ze Szwecją sprawia, że sam komplet sześciu punktów może nie wystarczyć do pierwszego miejsca. Polska potrzebuje również potknięcia lidera przeciwko Bośni. Z kolei walka o drugą pozycję wymaga odrobienia czterech punktów do zespołu Sergeja Barbareza.
Karny Bašicia zmienił listopadowy rachunek: Polska nie kontroluje już swojej sytuacji i musi łączyć własne zwycięstwa z obserwowaniem drugiego meczu grupy. Najbliższe zadanie jest jednak jednoznaczne — wygrać w Rumunii i dopiero wtedy liczyć warianty przed spotkaniem ze Szwecją.