Tenis

Li wyrzuciła Sabalenkę z Wuhan. Co zmienia to w części drabinki Świątek

Ann Li pokonała Arynę Sabalenkę 3:6, 6:4, 7:6(5) w Wuhan. Wyjaśniamy, co sensacja zmienia w części drabinki Igi Świątek.

Iga Świątek podczas meczu tenisowego — zdjęcie archiwalne
Zdjęcie archiwalne: Iga Świątek w Cincinnati w 2024 roku. Autor: Andrewc013 / <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Center_Court_(Lindner_Family_Tennis_Center)_(cropped).jpg" target="_blank" rel="nofollow noopener">Wikimedia Commons</a>, <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/" target="_blank" rel="nofollow noopener">CC BY-SA 4.0</a>. Kadr dostosowany.

Ann Li pokonała Arynę Sabalenkę 3:6, 6:4, 7:6(5) w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan. Amerykanka wykorzystała dopiero dziesiątą piłkę meczową i wyeliminowała najwyżej rozstawioną zawodniczkę, która wcześniej trzykrotnie wygrywała ten turniej.

Dla polskich kibiców najważniejsza jest konsekwencja w drabince. Jak wyjaśnia sportradar.pl, zapowiadany przed turniejem możliwy ćwierćfinał Iga Świątek — Sabalenka nie dojdzie do skutku. Nie oznacza to jednak automatycznego awansu Polki: Świątek najpierw musi wygrać mecz trzeciej rundy z Ashlyn Krueger, a rywalkę w ćwierćfinale wyłoni inna para tej części drabinki.

Zdjęcie archiwalne: Iga Świątek podczas turnieju w Cincinnati w 2024 roku. Fot. Andrewc013 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0. Fotografia nie przedstawia wydarzeń w Wuhan.

Dziesięć piłek meczowych i powrót Li od 2:4

Sabalenka wygrała pierwszego seta 6:3 i w drugim prowadziła 4:2. W tym momencie Li odwróciła przebieg spotkania, doprowadziła do decydującej partii i sama zbudowała przewagę 4:1. Liderka turniejowej listy rozstawionych odpowiedziała jeszcze jednym pościgiem, lecz w tie-breaku skuteczniejsza była Amerykanka.

Mecz zakończył się dopiero przy dziesiątym match poincie Li. Sabalenka broniła kolejnych piłek meczowych i doprowadziła do tie-breaka, ale duża liczba błędów wracała w najważniejszych momentach. Według Reutersa Białorusinka popełniła 44 niewymuszone błędy, podczas gdy Li miała ich 28.

Różnica 16 niewymuszonych błędów tłumaczy skalę problemu Sabalenki, choć sama statystyka nie oddaje całego meczu. Li musiała dwukrotnie odbudować przewagę psychologiczną: najpierw po przegranym otwarciu, a później po tym, jak nie zamknęła spotkania przy wcześniejszych piłkach meczowych.

Co zmienia porażka Sabalenki dla Świątek

WTA przed startem turnieju wskazywała potencjalny ćwierćfinał Sabalenka — Świątek jako jeden z najważniejszych możliwych meczów drabinki. Po sensacji z udziałem Li ten wariant został wykreślony. Świątek nie zagra w ćwierćfinale z Sabalenką, jeśli sama przejdzie trzecią rundę.

To otwiera Polce teoretycznie łagodniejszą ścieżkę, lecz nie wolno mylić jej z gotowym awansem. Krueger dotarła do trzeciej rundy jako lucky loser i ma już za sobą dwa zwycięstwa w Wuhan. Dopiero po zakończeniu obu meczów tej sekcji będzie można podać potwierdzoną parę ćwierćfinałową.

Najbliższym zadaniem Świątek pozostaje mecz z Krueger. O wcześniejszym polskim spotkaniu w Wuhan można przeczytać w relacji o drodze Magdaleny Fręch do meczu ze Świątek. Szerszy kontekst punktów i kwalifikacji wyjaśnia również poradnik jak działa ranking WTA.

Wynik i potwierdzone fakty

  • Ann Li — Aryna Sabalenka 3:6, 6:4, 7:6(5);
  • Li wygrała na dziesiątej piłce meczowej;
  • Sabalenka popełniła 44 niewymuszone błędy, Li — 28;
  • WTA oznaczyła Sabalenkę jako wyeliminowaną z turnieju.

Zmiana w drabince jest faktem, ale awans Świątek pozostaje warunkowy. Redakcja nie przypisuje Polce ćwierćfinału przed zakończeniem jej własnego meczu trzeciej rundy.

Autor materiału

Marta Zielińska

Pseudonim redakcyjny działu tenisowego Sportradar.pl. Tematy publikacji obejmują turnieje ATP i WTA, występy polskich tenisistek i tenisistów, drabinki oraz rankingi. Materiały wyjaśniają również punktację, formaty meczów i informacje potrzebne przed transmisją.