Tenis

Katarzyna Kawa pokonała Belindę Bencic w Ningbo. Pierwszy taki triumf Polki

Katarzyna Kawa wygrała z rozstawioną z numerem piątym Belindą Bencic 7:5, 6:2 i awansowała do ćwierćfinału WTA 500 w Ningbo.

Katarzyna Kawa kontra Belinda Bencic w Ningbo — ilustracja
Ilustracja wygenerowana przez AI; nie przedstawia dokumentalnego ujęcia meczu.

Katarzyna Kawa pokonała Belindę Bencic 7:5, 6:2 w drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Ningbo. Dla 33-letniej Polki, która dostała się do głównej drabinki przez kwalifikacje, to pierwsze w karierze zwycięstwo nad tenisistką notowaną w Top 20 rankingu WTA. Mecz rozegrano w czwartek 22 października na twardej nawierzchni w Chinach.

Redakcja sportradar.pl zweryfikowała wynik w oficjalnym serwisie WTA i zestawiła go z drabinką turnieju oraz przebiegiem wcześniejszej rundy. Bencic była w Ningbo rozstawiona z numerem piątym, natomiast Kawa rozpoczynała tydzień jako kwalifikantka. To sprawia, że awans Polki do ćwierćfinału nie jest tylko kolejnym zwycięstwem, lecz najważniejszym singlowym wynikiem jej sezonu pod względem klasy pokonanej rywalki.

Jak Kawa odwróciła układ meczu z Bencic?

Pierwszy set był wyrównany, ale w decydujących gemach Polka zachowała więcej spokoju i zamknęła partię wynikiem 7:5. W drugim secie przejęła wyraźniejszą kontrolę, nie pozwalając Szwajcarce wrócić do rywalizacji. Wynik 6:2 w drugiej partii pokazuje, że niespodzianka nie była efektem pojedynczego przełamania czy krótkiego spadku koncentracji Bencic.

Oficjalna drabinka WTA w Ningbo potwierdza drogę obu zawodniczek. Kawa wcześniej wygrała z Darią Snigur 1:6, 6:2, 6:4, odwracając spotkanie po jednostronnym pierwszym secie. Bencic awansowała po kreczu Jeleny Ostapenko przy prowadzeniu Szwajcarki 6:3, 1:1. Oznacza to, że Polka miała za sobą pełny, wymagający mecz, ale w czwartek potrafiła utrzymać intensywność przez dwa sety.

Pierwszy triumf nad Top 20 — co dokładnie oznacza?

W oficjalnym komunikacie WTA podkreślono, że był to pierwszy w karierze Kawy triumf nad zawodniczką z czołowej dwudziestki. Nie należy jednak automatycznie przekładać jednego rezultatu na trwały skok w hierarchii. Ranking zależy od sumy punktów z wielu turniejów, a ich dokładny bilans zostanie uwzględniony w kolejnym zestawieniu.

Znaczenie tego wyniku jest mimo wszystko konkretne: Kawa połączyła udane kwalifikacje z dwoma zwycięstwami w głównej drabince turnieju rangi WTA 500. W Ningbo gra się na zewnętrznych kortach twardych, a tegoroczna drabinka singla liczy 28 zawodniczek. Polka jest już w najlepszej ósemce zawodów, które potrwają do niedzieli 25 października.

Droga kwalifikantki i najbliższy krok

Jeszcze przed turniejem Kawa musiała przejść eliminacje. W pierwszej rundzie głównej części zawodów wykazała się odpornością po przegranym 1:6 secie ze Snigur. Reuters odnotował wówczas jej zwycięstwo 1:6, 6:2, 6:4 i zapowiedział starcie z Bencic. Czwartkowy rezultat pokazuje ciągłość: najpierw skuteczna reakcja na kryzys, następnie dwusetowe zwycięstwo nad rozstawioną rywalką.

Dla polskich kibiców ważne jest również szersze tło. Bencic i Kawa spotkały się w styczniu w finale United Cup w mikście, kiedy para Katarzyna Kawa–Jan Zieliński pokonała duet Belinda Bencic–Jakub Paul. Singiel w Ningbo był jednak innym testem i to właśnie dlatego czwartkowa wygrana ma samodzielną wartość sportową.

Rywalka Kawy w ćwierćfinale wynika z dalszej części oficjalnej drabinki. Ponieważ program i status meczów mogą się zmieniać, aktualne zestawienia warto sprawdzać bezpośrednio w serwisie WTA. Więcej aktualności z kortów publikuje dział tenis serwisu Sportradar.

Najważniejszy fakt pozostaje jednoznaczny: Katarzyna Kawa wygrała z rozstawioną z numerem piątym Belindą Bencic 7:5, 6:2 i po raz pierwszy pokonała tenisistkę z Top 20.

Autor materiału

Marta Zielińska

Pseudonim redakcyjny działu tenisowego Sportradar.pl. Tematy publikacji obejmują turnieje ATP i WTA, występy polskich tenisistek i tenisistów, drabinki oraz rankingi. Materiały wyjaśniają również punktację, formaty meczów i informacje potrzebne przed transmisją.