Lech Poznań wygrał w Warszawie z Legią 2:1 w niedzielę 25 października i objął prowadzenie w PKO BP Ekstraklasie. Po bezbramkowej pierwszej połowie dla gości trafili Yannick Agnero w 56. minucie oraz Leonardo Palma w 87. minucie. Legia odpowiedziała golem Bohdana Wjunnyka w 74. minucie, lecz nie zdołała uratować punktu.
To nie był tylko prestiżowy wynik. Lech został liderem Ekstraklasy z 28 punktami po 11 spotkaniach. Górnik Zabrze ma punkt mniej, ale rozegrał już 12 meczów, dlatego przewagi Kolejorza nie należy sprowadzać wyłącznie do jednego punktu. Redakcja sportradar.pl zestawiła oficjalny wynik z aktualną tabelą, aby pokazać, co zwycięstwo oznacza dla czołówki.
Według oficjalnej relacji Legii Warszawa porażka zakończyła ligową serię 15 spotkań stołecznego zespołu bez przegranej. Legia pozostała na czwartym miejscu z 23 punktami po 12 kolejkach.
Legia – Lech 1:2: trzy gole po przerwie
Pierwsza połowa nie przyniosła bramki, a wszystkie rozstrzygające zdarzenia nastąpiły po zmianie stron. Agnero dał Lechowi prowadzenie w 56. minucie. Wjunnyk wyrównał w 74. minucie, lecz sześć minut przed końcem regulaminowego czasu Palma ustalił wynik na 2:1 dla gości.
Decydujący gol padł w 87. minucie, więc Legii zostało niewiele czasu na drugą odpowiedź. Oficjalny zapis wyniku i strzelców potwierdzają zarówno klubowe serwisy, jak i Ekstraklasa. Niezależną relację z meczu opublikował również TVP Sport.
Dla czytelników, którzy śledzili spotkanie przed pierwszym gwizdkiem, kontekst obsady sędziowskiej i transmisji opisaliśmy wcześniej w zapowiedzi Legia – Lech z Szymonem Marciniakiem.
Co zmieniło się w tabeli Ekstraklasy?
Najważniejszy skutek jest prosty: Lech ma 28 punktów po 11 meczach i wyprzedza Górnika o jeden punkt, mając zarazem spotkanie rozegrane mniej. Pogoń Szczecin zajmuje trzecie miejsce z 24 punktami po 11 występach, a Legia jest czwarta z 23 punktami po 12 meczach.
| Miejsce | Klub | Mecze | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1. | Lech Poznań | 11 | 28 |
| 2. | Górnik Zabrze | 12 | 27 |
| 3. | Pogoń Szczecin | 11 | 24 |
| 4. | Legia Warszawa | 12 | 23 |
Pięć punktów różnicy między Lechem a Legią nie pokazuje całej skali przewagi, ponieważ Kolejorz rozegrał o jeden mecz mniej. Jeżeli poznaniacy wygrają zaległe spotkanie, mogą zwiększyć dystans do Legii do ośmiu punktów. To scenariusz warunkowy, a nie dopisane punkty: dopóki mecz się nie odbędzie, oficjalna przewaga wynosi pięć.
W podobny sposób trzeba czytać sytuację Górnika. Zabrzanie są tylko punkt za liderem, lecz mają już 12 rozegranych meczów. Ich niedawny remis z Widzewem opisaliśmy w analizie Widzew – Górnik 1:1.
Dlaczego ten wynik ma znaczenie przed kolejną serią?
Lech dostał jednocześnie trzy korzyści: komplet punktów na trudnym terenie, pierwsze miejsce oraz mecz zapasu względem dwóch najbliższych rywali z Warszawy i Zabrza. Lider ma teraz kontrolę nad własnym położeniem, ale tabela wciąż pozostaje ciasna — Pogoń traci cztery punkty i także ma 11 występów.
Dla Legii porażka oznacza pierwsze ligowe zatrzymanie po długiej serii bez przegranej i konieczność oglądania się nie tylko na Lecha, lecz także na Górnika oraz Pogoń. Jeden mecz nie rozstrzyga sezonu, ale przy różnej liczbie rozegranych spotkań każdy kolejny rezultat może wyraźnie zmienić układ pierwszej czwórki.
Zdjęcie archiwalne: Stadion Wojska Polskiego w Warszawie. Fot. Emptywords / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0. Kadrowanie redakcyjne. Fotografia nie przedstawia meczu z 25 października 2026.