Jak relacjonuje Przegląd Sportowy Onet, Jan Urban ustalił ostateczną kadrę reprezentacji Polski na piątkowy mecz Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. Poza zgłoszeniem znaleźli się Wojciech Mońka i Norbert Wojtuszek, którzy wcześniej przebywali na zgrupowaniu w szerokim składzie.
Do spotkania można było zgłosić maksymalnie 23 zawodników. Urban zdecydował, że w tej grupie zabraknie dwóch piłkarzy występujących w Ekstraklasie, a ich nieobecność w kadrze meczowej wynika również z danych opublikowanych na oficjalnej stronie UEFA, pisze SportRadar.
Wojciech Mońka musi poczekać na debiut
Wojciech Mońka nie zadebiutuje w seniorskiej reprezentacji Polski w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. Kolejna możliwość pojawi się najwcześniej podczas wyjazdowego meczu ze Szwecją w Solnej.
Sytuacja Norberta Wojtuszka jest inna. Pomocnik ma już za sobą występy w pierwszej reprezentacji. Podczas poprzedniego zgrupowania zagrał w meczach towarzyskich z Ukrainą i Nigerią. W spotkaniu przeciwko Nigerii zanotował asystę.
Polska zgłosiła 23 zawodników na mecz
Wśród bramkarzy znaleźli się Marcin Bułka z NEOM SC, Mateusz Kochalski z Wieczystej Kraków oraz Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok.
Do grupy obrońców Urban zgłosił Jana Bednarka z FC Porto, Matty’ego Casha z Aston Villi, Tomasza Kędziorę z Dynama Kijów, Jakuba Kiwiora z FC Porto, Kacpra Potulskiego z 1. FSV Mainz 05 oraz Przemysława Wiśniewskiego z Widzewa Łódź.
Wśród pomocników znaleźli się Przemysław Frankowski ze Stade Rennais, Jakub Kamiński z Benfiki, Wiktor Nowak ze Slavii Praga, Tymoteusz Puchacz z Sabah FK, Bartosz Slisz z Brøndby IF, Michał Skóraś z RC Lens, Sebastian Szymański ze Stade Rennais, Kacper Urbański z Górnika Zabrze, Nicola Zalewski z Atalanty, Piotr Zieliński z Interu Mediolan oraz Marcel Reguła z Zagłębia Lubin.
Formację napastników tworzą Robert Lewandowski z Chicago Fire, Karol Świderski z Widzewa Łódź i Mateusz Żukowski z 1. FC Magdeburg.
Mecz Polski z Bośnią i Hercegowiną na Stadionie Narodowym rozpocznie się o godz. 20.45.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy Kamil Grabara doznał poważnej kontuzji kolana i czeka na powrót.