Piłka nożna

Belgia – Polska 1:0. Niewykorzystany karny Pajor i plan na rewanż

Polska przegrała z Belgią 0:1 po golu Eleny Dhont. Dwa niewykorzystane karne i statystyki pokazują, co trzeba poprawić przed rewanżem w Gdańsku.

Reprezentantki Polski podczas rozgrzewki na stadionie w Gdańsku – zdjęcie archiwalne
Reprezentantki Polski podczas rozgrzewki w Gdańsku, zdjęcie archiwalne z 24 października 2025. Fot. <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Gdansk_POL-NED_1.jpg" target="_blank" rel="nofollow noopener">Andrzej Otrębski / Wikimedia Commons</a>, CC BY-SA 4.0; kadr przycięty.

Reprezentacja Polski kobiet przegrała w Belgii 0:1 w pierwszym meczu półfinału baraży o mistrzostwa świata 2027. Jedyną bramkę zdobyła Elena Dhont tuż przed przerwą. W spotkaniu były dwa rzuty karne: Kinga Seweryn obroniła uderzenie Tessy Wullaert, a po zmianie stron Lowiese Seynhaeve zatrzymała strzał Ewy Pajor.

sportradar.pl zestawił wynik z przebiegiem spotkania i terminem rewanżu. Minimalna porażka nie zamyka Polsce drogi do kolejnej rundy, ale we wtorek 13 października w Gdańsku zespół Niny Patalon musi odrobić jedną bramkę. Godzinę 18:00 oraz miejsce drugiego meczu potwierdza oficjalny serwis PZPN Łączy Nas Piłka.

Belgia – Polska 1:0: dwa karne, jeden gol

Najpierw szansę z jedenastu metrów dostała Belgia. Wullaert nie pokonała jednak Seweryn. Gospodynie dopięły swego w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy Dhont wygrała pojedynek z polską bramkarką. Po przerwie VAR pomógł Polkom uzyskać rzut karny, lecz Seynhaeve obroniła próbę Pajor. Szczegóły obu sytuacji oraz końcowy wynik opisują niezależnie Polskie Radio 24 i Interia Sport.

Same liczby pokazują, dlaczego ten wynik można czytać dwojako. Belgijki miały przewagę 17:14 w strzałach i 11:6 w uderzeniach celnych, więc ich zwycięstwo nie było przypadkowe. Z drugiej strony Polki wypracowały dość okazji, by przed rewanżem nie tracić wiary: Pajor miała sytuację przed przerwą i rzut karny po zmianie stron, a Natalia Padilla-Bidas również dochodziła do pozycji strzeleckich.

Co Polska musi zmienić przed rewanżem w Gdańsku?

Najważniejszym zadaniem nie jest bezwarunkowy atak od pierwszej minuty, lecz poprawienie jakości ostatniego podania i wykończenia. Jedna bramka wyrówna bilans dwumeczu, natomiast każdy gol Belgii zwiększy wymagania wobec Polek. Dlatego równie istotna pozostanie ochrona przestrzeni po stracie piłki — Wullaert, Dhont i skrzydłowe rywalek już w pierwszym spotkaniu zmuszały Seweryn do wielu interwencji.

Rewanż nie kończy całych kwalifikacji. Zwycięzca pary Belgia–Polska przejdzie do drugiej rundy barażowej i zagra z lepszym zespołem z dwumeczu Irlandia–Kazachstan. W pierwszym spotkaniu Irlandia wygrała 8:0, więc jest zdecydowanym faworytem swojej pary. Polska walczy zatem najpierw o odwrócenie wyniku 0:1, a dopiero później o finałową fazę europejskiej ścieżki.

Rewanż: data, godzina i kontekst

Drugie spotkanie odbędzie się we wtorek 13 października o 18:00 na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Wcześniej publikowaliśmy pełny terminarz i zasady tej pary barażowej. Warto też pamiętać, że forma Pajor w klubie i w reprezentacji to dwa różne konteksty; niedawny materiał o jej występie w El Clásico znajduje się w archiwum sportradar.pl.

Dwumecz pozostaje otwarty, lecz margines błędu Polski wyraźnie się skurczył. Gdański rewanż wymaga większej skuteczności przy zachowaniu dyscypliny w obronie — właśnie ten bilans, a nie sam niewykorzystany karny, zdecyduje o szansach na awans.

Zdjęcie archiwalne z meczu Polska–Holandia w Gdańsku, 24 października 2025: Andrzej Otrębski / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0; kadr przycięty. Fotografia nie przedstawia meczu Belgia–Polska z 9 października 2026.

Autor materiału

Marta Zielińska

Pseudonim redakcyjny działu tenisowego Sportradar.pl. Tematy publikacji obejmują turnieje ATP i WTA, występy polskich tenisistek i tenisistów, drabinki oraz rankingi. Materiały wyjaśniają również punktację, formaty meczów i informacje potrzebne przed transmisją.