Romano Hummel, mistrz świata na długim torze z 2021 roku, zmarł w wieku 27 lat. Informację potwierdziła 22 października holenderska federacja motocyklowa KNMV. W oficjalnym komunikacie nie podano okoliczności śmierci, dlatego nie ma podstaw do powielania niesprawdzonych wersji.
Dla polskich kibiców historia Holendra ma dwa konkretne punkty odniesienia. Jak zweryfikował sportradar.pl, Hummel przypieczętował indywidualne mistrzostwo świata 28 sierpnia 2021 roku w Rzeszowie, a kilka miesięcy później podpisał kontrakt ze Startem Gniezno. Nie oznacza to jednak, że został podstawowym zawodnikiem polskiej ligi — jego umowa miała charakter rezerwowy.
Tytuł mistrza świata rozstrzygnął w Rzeszowie
Oficjalny serwis mistrzostw FIM Long Track przypomina, że finał sezonu 2021 odbył się właśnie na polskim torze. Hummel przyjechał do Rzeszowa jako lider klasyfikacji i obronił przewagę przed Niemcem Martinem Smolinskim. Zdobył tam 13 punktów, co przy 19 punktach wywalczonych wcześniej w Marmande dało mu łącznie 32 punkty i tytuł.
Rzeszów nie był więc jedynie przystankiem w kalendarzu, lecz miejscem najważniejszego indywidualnego sukcesu Holendra. W sezonie mocno skróconym przez odwołane rundy o mistrzostwie zdecydowały dwa rozegrane finały. To sprawiało, że margines błędu był wyjątkowo mały.
Hummel specjalizował się w long tracku i wyścigach na trawie. Te odmiany różnią się od ligowego żużla długością oraz nawierzchnią toru, ustawieniami motocykla i charakterem rywalizacji. Łączy je jazda na motocyklach bez klasycznych hamulców i walka na owalnym obiekcie, ale sukces w jednej formule nie oznacza automatycznie takiej samej pozycji w drugiej. Szersze podstawy techniczne opisuje nasz poradnik o tym, dlaczego motocykle żużlowe nie mają hamulców.
Kontrakt ze Startem Gniezno: ważne doprecyzowanie
Oficjalny profil GTM Start Gniezno informował pod koniec okna transferowego, że ówczesny mistrz świata podpisał umowę z klubem. Ten ślad bywa później skracany do stwierdzenia, że Hummel był zawodnikiem Startu. Sam kontrakt jest faktem, lecz nie należy mylić go z regularnymi startami w polskiej lidze.
Zobacz oficjalny wpis GTM Start Gniezno o kontrakcie Romano Hummela na Facebooku.
W późniejszej rozmowie z portalem Speedwaynews Hummel wyjaśniał, że pozostawał zawodnikiem rezerwowym. Klub miał sięgnąć po niego tylko w razie braków kadrowych, a do chwili wywiadu nie otrzymał propozycji występu. Polski epizod miał zatem znaczenie kontraktowe, nie sportowe w ligowych statystykach.
KNMV przypomniała również, że Hummel był indywidualnym mistrzem świata, drużynowym mistrzem świata oraz trzykrotnym mistrzem Europy na torze trawiastym. Ostatni europejski tytuł zdobył w sierpniu 2026 roku w Aduard, a następnie wraz z reprezentacją Holandii świętował sukces drużynowy w Roden. Federacja zapowiedziała, że jego numer startowy 666 nie będzie już przydzielany.
Wobec braku oficjalnej informacji o przyczynie śmierci odpowiedzialne pozostaje ograniczenie się do potwierdzonych faktów. Najmocniejszym polskim wspomnieniem Hummela pozostaje Rzeszów 2021 — miejsce, w którym młody Holender zdobył najważniejszy indywidualny tytuł swojej kariery.