Józef Lipień nie żyje. Srebrny medalista olimpijski z Moskwy, mistrz świata w zapasach w stylu klasycznym i jeden z najwybitniejszych zawodników Wisłoki Dębica zmarł 25 października 2026 roku w wieku 77 lat.
Jak informuje sportradar.pl, wiadomość o śmierci sportowca podały środowiska związane z Dębicą i Polskim Związkiem Zapaśniczym; informację potwierdził również „Przegląd Sportowy”. W dostępnych komunikatach nie podano przyczyny śmierci.
Od Teheranu do olimpijskiego srebra w Moskwie
Lipień startował w kategorii do 57 kg w stylu klasycznym. Jego największe sukcesy obejmowały tytuł mistrza świata z Teheranu w 1973 roku, srebrne medale mistrzostw świata w 1974 i 1975 roku oraz brąz mistrzostw Europy w 1978 roku. Cztery lata po trzecim olimpijskim występie w Montrealu osiągnął najważniejszy wynik na igrzyskach: w Moskwie w 1980 roku zdobył srebro.
Polski Komitet Olimpijski przypomina, że był czterokrotnym olimpijczykiem. Reprezentował Polskę kolejno w Meksyku w 1968 roku, Monachium w 1972, Montrealu w 1976 i Moskwie w 1980. Tak długa obecność na najwyższym poziomie pokazuje, że jego znaczenie nie sprowadza się do jednego medalu: przez ponad dekadę należał do światowej czołówki swojej kategorii.
W olimpijskim finale w Moskwie Polak przegrał z reprezentantem ZSRR Szamilem Serikowem. Medal Lipienia pozostaje jednak ważną częścią dorobku polskich zapasów, szczególnie w stylu klasycznym, w którym krajowi zawodnicy przez lata budowali silną pozycję na arenie międzynarodowej.
Bracia Lipieniowie zapisali się w historii razem
Józef był bliźniaczym bratem Kazimierza Lipienia, mistrza olimpijskiego z Montrealu i brązowego medalisty z Monachium. Najbardziej niezwykły rozdział ich wspólnej historii przyniosły mistrzostwa świata w Teheranie w 1973 roku: obaj zdobyli złote medale w różnych kategoriach wagowych. Unikatowy sukces braci bliźniaków stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskich zapasów.
Obaj byli związani z Wisłoką Dębica. Józef po zakończeniu kariery zawodniczej pracował także jako trener, między innymi w Danii i Szwecji, a później ponownie w Dębicy. Polski Związek Zapaśniczy opisywał ich wspólny sukces jako szczególny moment w historii dyscypliny.
Dla polskiego sportu Lipień pozostaje nie tylko srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich, ale też zawodnikiem, który połączył indywidualny dorobek z wyjątkową rodzinną historią. Jego śmierć zamyka ważny rozdział dla Wisłoki, Dębicy i całego środowiska zapaśniczego.
Józef Lipień w 2012 roku. Fot. Ja Fryta / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0 (archiwum). Obraz technicznie zoptymalizowano bez zmiany treści.