Kacper Tomasiak wygrał piątkowe kwalifikacje do finałowego konkursu Letniego Grand Prix w Klingenthal. Polak uzyskał 144 metry i 144,6 punktu, wyprzedzając Mariusa Lindvika zaledwie o 0,6 punktu. To mocny sygnał przed sobotnim konkursem, ale nie gwarancja zwycięstwa: wynik kwalifikacji nie jest przenoszony do zawodów.
Jak informuje sportradar.pl na podstawie oficjalnego protokołu FIS, Tomasiak skakał z 13. belki, przy wietrze 0,47 m/s, za który odjęto mu 5,1 punktu. 144 metry dały Polakowi pierwsze miejsce przed Lindvikiem (144,0 pkt) i Janem Hörlem (141,6 pkt).
Tomasiak wygrał nie tylko odległością
Skok Polaka był o 1,5 metra krótszy od próby Hörla, który osiągnął 144,5 metra. O kolejności zdecydowały jednak wszystkie elementy noty: punkty za odległość, oceny sędziów oraz rekompensata za warunki. Przewaga 0,6 punktu nad Lindvikiem była minimalna, dlatego kwalifikacje pokazują przede wszystkim, że Tomasiak należy do ścisłej grupy kandydatów do czołowych miejsc.
To istotne rozróżnienie. W sobotnim konkursie punktacja zaczyna się od zera, warunki mogą się zmienić, a do końcowego wyniku potrzebne są dwa równe skoki. Zwycięstwo w kwalifikacjach potwierdza formę, ale nie rozstrzyga finału.
Jak wypadli pozostali Polacy w Klingenthal
W pierwszej części stawki znaleźli się także Maciej Kot i Paweł Wąsek. Kot zajął 11. miejsce po skoku na 136 metrów, a Wąsek był 12. z wynikiem 134 metrów. Klemens Joniak uplasował się na 45. pozycji, Jakub Wolny na 47. i obaj awansowali do konkursu.
Dawid Kubacki nie zakwalifikował się do zawodów. Skok na 117,5 metra dał mu 52. miejsce, podczas gdy awans uzyskało 50 zawodników. Oficjalny protokół pozwala więc oddzielić bardzo dobry wynik Tomasiaka od pełnego obrazu polskiej drużyny: pięciu Polaków zobaczymy w konkursie, jednego zabraknie.
Polski Związek Narciarski przedstawiał start w Klingenthal jako generalny sprawdzian przed inauguracją Pucharu Świata w Lillehammer. Tomasiak przyjechał do Niemiec po dwóch złotych medalach mistrzostw Polski w Zakopanem — indywidualnie i w duetach. Piątkowy rezultat potwierdził, że krajowa forma przełożyła się na rywalizację międzynarodową.
O której konkurs Letniego Grand Prix
Męski konkurs indywidualny na obiekcie HS140 rozpocznie się w sobotę 24 października o 13:35 czasu lokalnego w Klingenthal i w Polsce. Wcześniej, o 11:15, wystartują kobiety z Anną Twardosz. Na niedzielę zaplanowano rywalizację drużyn mieszanych.
Najważniejszym punktem odniesienia dla Tomasiaka będzie teraz powtarzalność. Skok z kwalifikacji dał mu najwyższą notę, lecz różnice w czołówce były niewielkie: 3,0 punktu dzieliło pierwszego Polaka od trzeciego Hörla. To margines, który może zniknąć po jednej korekcie belki, zmianie wiatru albo słabszym lądowaniu.
Aktualne wyniki i kolejne polskie starty w mniej eksponowanych dyscyplinach można śledzić w dziale Inne sporty.
Zdjęcie archiwalne: Vogtland Arena w Klingenthal w 2007 roku. Fotografia nie przedstawia kwalifikacji z 23 października 2026 ani Kacpra Tomasiaka. Autor: gravitat~on / Wikimedia Commons, CC BY 2.0.