Industria Kielce zapewniła sobie awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzów, wygrywając 21 października na wyjeździe z HC Kriens-Luzern 32:30. Po pięciu kolejkach kielczanie mają już pewność dalszej gry, choć samo spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w końcówce.
Jak informuje sportradar.pl na podstawie oficjalnego podsumowania EHF, polski zespół został ósmym uczestnikiem z potwierdzonym awansem. Théo Monar wykorzystał wszystkie osiem rzutów. Do przerwy Industria prowadziła 19:17, ale nie zdołała spokojnie zamknąć meczu.
Niezależna relacja wKielcach.info opisuje, jak gospodarze odrobili straty i doprowadzili w drugiej połowie do remisu 28:28. W ostatnich minutach dwukrotnie trafił Piotr Jarosiewicz, a Aleks Vlah rozczytał szwajcarską akcję i ustalił wynik na 32:30. Szwajcarzy nie wykorzystali dwóch ostatnich posiadań.
To właśnie ta sekwencja tłumaczy wagę zwycięstwa lepiej niż sam wynik do przerwy. Przewaga z pierwszej połowy nie dała kielczanom kontroli do końca; potrzebowali skutecznych decyzji w ataku i zatrzymania ostatnich prób rywala. Osiem trafień Monara zbudowało dorobek zespołu, natomiast akcje Jarosiewicza i Vlaha zamknęły walkę o punkty.
Awans jest już pewny, ale nie oznacza końca rywalizacji w grupie F. Według wKielcach.info ostatnim grupowym przeciwnikiem Industrii będzie Kolstad Handball. Wyniku przyszłego spotkania ani dalszej drogi w turnieju nie można wyprowadzać z tej jednej wyjazdowej wygranej.
Zdjęcie archiwalne: Hala Legionów w Kielcach, 23 maja 2010 r.; nie przedstawia meczu w Szwajcarii. Fot. ceresina / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0. Zmieniono format na WebP; fotografia pozostaje na tej samej licencji.