Boks

Fury — Joshua: wiadomo, w jakim kraju planują zorganizować megawalkę

Fury i Joshua są coraz bliżej długo oczekiwanej walki, a Cardiff ma obecnie największe szanse na organizację grudniowej gali.

Fury — Joshua: megawalkę planują zorganizować w Walii
Fury — Joshua: megawalkę planują zorganizować w Walii

Jak relacjonuje GMA News Online, długo oczekiwana walka Tysona Fury’ego z Anthonym Joshuą ma zostać zorganizowana w Wielkiej Brytanii. Według najnowszych informacji najbardziej prawdopodobnym miejscem pojedynku jest Principality Stadium w Cardiff w Walii, a obecnie rozpatrywaną datą jest 11 grudnia 2026 roku. Termin nie został jeszcze ostatecznie zatwierdzony i może ulec zmianie.

Obozy obu pięściarzy czekają na finalne potwierdzenia ze strony Netflixa, Turkiego Al-Sheikha oraz należącej do saudyjskiego Public Investment Fund firmy rozrywkowej Sela. Wartość przedsięwzięcia ma sięgać blisko 200 mln dolarów, a Netflix ma zapewnić finansowe wsparcie i posiadać prawa do transmisji. Oficjalny komunikat może pojawić się po uzgodnieniu wszystkich szczegółów, pisze SportRadar.

Cardiff stało się głównym kandydatem do organizacji walki

Fury i Joshua podpisali kontrakty na bezpośrednie starcie już w kwietniu, ale przez kolejne miesiące problemem pozostawały termin oraz miejsce organizacji wydarzenia. Umowy obu byłych mistrzów świata zawierały odmienne postanowienia dotyczące lokalizacji.

36-letni Joshua konsekwentnie opowiadał się za rozegraniem pojedynku w Wielkiej Brytanii. Preferowaną przez niego opcją był Wembley Stadium w Londynie. W toku negocjacji rozważano jednak również organizację gali poza Wielką Brytanią.

Na liście potencjalnych lokalizacji znajdowały się:

  • Cardiff w Walii;
  • Wembley Stadium w Londynie;
  • Madison Square Garden w Nowym Jorku;
  • Las Vegas;
  • Dublin.

W pewnym momencie realnie rozpatrywano Nowy Jork. Potencjalny termin gali w Madison Square Garden ustalano na 20 listopada. Do rozmów dotyczących amerykańskiej lokalizacji zaangażowano również TKO Group Holdings.

Anthony Joshua nie zrezygnował z warunku dotyczącego Wielkiej Brytanii

Joshua oraz jego promotor Eddie Hearn sygnalizowali gotowość do kompromisu w sprawie miejsca pojedynku, ale ostatecznie nie zdecydowali się zrezygnować z zapisu kontraktowego przewidującego organizację walki w Wielkiej Brytanii.

Według aktualnych doniesień 38-letni Fury zaakceptował możliwość stoczenia pojedynku z Joshuą na terenie Wielkiej Brytanii. To otworzyło drogę do wyboru Cardiff i Principality Stadium.

Wybór Walii oznaczałby jednocześnie zakończenie wielomiesięcznych rozmów o przeniesieniu megawalki do Stanów Zjednoczonych. Dla Joshuy byłoby to także spełnienie jednego z podstawowych warunków zapisanych w jego umowie.

Principality Stadium może pomieścić ponad 73 tysiące kibiców

Za kandydaturą Cardiff przemawiają parametry Principality Stadium. Obiekt może pomieścić 73 931 widzów, a jego zamykany dach ogranicza ryzyko problemów pogodowych podczas grudniowej gali.

Istotną kwestią pozostaje również godzina rozpoczęcia pojedynku. Netflix chce, aby walka odbyła się w czasie dogodnym dla widzów w Stanach Zjednoczonych. Z tego powodu brytyjska lokalizacja wymaga organizacji głównego starcia znacznie później niż podczas standardowych gal.

Rozważany kompromis przewiduje rozpoczęcie najważniejszej walki około godziny 1:00 w nocy czasu brytyjskiego, co odpowiada godzinie 20:00 czasu wschodniego w USA.

Cardiff ma pod tym względem przewagę nad Wembley. Londyński stadion zazwyczaj podlega ograniczeniu wydarzeń do godziny 23:00, podczas gdy Principality Stadium organizował już imprezy sportowe trwające do wczesnych godzin porannych. Konieczne pozostaje jednak uzyskanie odpowiednich pozwoleń dotyczących późnej godziny wydarzenia.

Netflix ma transmitować walkę Fury — Joshua

Finansowa skala planowanego pojedynku należy do największych elementów całego przedsięwzięcia. Wartość walki jest szacowana na blisko 200 mln dolarów.

Netflix ma uczestniczyć w finansowaniu wydarzenia i otrzymać prawa do jego transmisji. Właśnie wymagania dotyczące amerykańskiej widowni są jednym z powodów, dla których godzina rozpoczęcia głównej walki pozostaje przedmiotem negocjacji.

Organizatorzy muszą zatem pogodzić trzy podstawowe kwestie: pozostawienie gali w Wielkiej Brytanii zgodnie z warunkiem Joshuy, możliwość przeprowadzenia wydarzenia późną nocą oraz atrakcyjną godzinę transmisji dla amerykańskiego rynku.

Data 11 grudnia nadal wymaga ostatecznego potwierdzenia

Najważniejszym zastrzeżeniem dotyczącym obecnych informacji jest brak formalnego potwierdzenia daty. 11 grudnia pozostaje docelowym terminem, ale według osób znających plany organizatorów może jeszcze zostać zmieniony.

Wcześniej w negocjacjach pojawiały się także inne grudniowe terminy. Obecny wariant zakłada jednak organizację gali w Cardiff właśnie 11 grudnia, pod warunkiem zakończenia procedur administracyjnych i osiągnięcia ostatecznego porozumienia między wszystkimi stronami.

Jeżeli uzgodnienia zostaną sfinalizowane, oficjalne ogłoszenie może nastąpić w najbliższym czasie. Dopiero taki komunikat przesądzi o dacie, stadionie i pozostałych szczegółach jednego z najbardziej oczekiwanych pojedynków brytyjskiej wagi ciężkiej.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym, czworo reprezentantów Polski awansowało do ćwierćfinałów mistrzostw Europy 2026 w boksie.