Piast Gliwice wygrał z Widzewem Łódź 2:1 w meczu 10. kolejki Ekstraklasy, choć do 68. minuty na tablicy utrzymywał się bezbramkowy remis. O wyniku przesądził Quentin Boisgard, który trafił już w doliczonym czasie gry.
Jak informuje sportradar.pl, powołując się na oficjalny protokół Ekstraklasy, spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1, a wszystkie gole padły po przerwie. Quentin Boisgard zdobył zwycięską bramkę w 90+1. minucie, dając gospodarzom trzy punkty po bardzo wyrównanym meczu.
Trzy gole po przerwie i błyskawiczna odpowiedź Widzewa
Piast objął prowadzenie w 68. minucie po samobójczym trafieniu Giannisa Papanikolaou. Goście nie załamali się po niefortunnym zdarzeniu: trzy minuty później Karol Świderski wyrównał na 1:1 uderzeniem głową. Widzew wrócił więc do gry niemal natychmiast, lecz nie utrzymał remisu do końcowego gwizdka.
Decydująca akcja przyszła w pierwszej minucie doliczonego czasu. Boisgard wykorzystał podanie Jakuba Lewickiego i ustalił wynik. Niezależna relacja Interii również potwierdza końcowy rezultat, strzelców oraz kolejność bramek.
Statystyki pokazują mecz na styku, nie przewagę jednej strony
Oficjalne liczby dobrze wyjaśniają, dlaczego spotkanie pozostawało otwarte do ostatnich sekund. Piast oddał 18 strzałów wobec 17 Widzewa i miał pięć celnych uderzeń przy trzech gości. Posiadanie piłki wyniosło 54,4 procent do 45,6 procent na korzyść gliwiczan.
Jednocześnie Widzew wygenerował 1,76 xG, a Piast 1,64 xG. Łodzianie wykonywali też znacznie więcej rzutów rożnych — 13 przy sześciu gospodarzy. Te dane sugerują, że o wyniku nie zdecydowała stała dominacja Piasta, lecz skuteczniejsze zamknięcie meczu i wykorzystanie późnej sytuacji przez Boisgarda.
Co wynik zmienia w tabeli Ekstraklasy
Przed pierwszym gwizdkiem Piast miał 13 punktów, a Widzew dziewięć. Po dopisaniu zwycięstwa Piast ma 16 punktów po dziesięciu meczach, natomiast łodzianie pozostają z dorobkiem dziewięciu. To proste wyliczenie na podstawie przedmeczowej tabeli i końcowego wyniku; oficjalna klasyfikacja może zmienić kolejność po rozegraniu pozostałych spotkań kolejki.
Dla Widzewa jest to siódmy kolejny ligowy mecz bez zwycięstwa: przed spotkaniem w Gliwicach seria liczyła sześć występów. Piast odzyskał natomiast rytm po porażce z Pogonią. Szerszy kontekst czołówki daje nasza relacja z wygranej Górnika w Białymstoku.
Zdjęcie archiwalne: Stadion Miejski im. Piotra Wieczorka w Gliwicach, 26 września 2012 roku. Fot. Adrian Grycuk / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 PL; kadr przycięty i skompresowany. Fotografia nie przedstawia meczu z 11 października 2026 roku.