Jak relacjonuje Sport.pl, Maja Chwalińska zakończyła udział w turnieju WTA 500 w Singapurze na półfinale. Polka przegrała z Leylah Fernandez 6:1, 4:6, 2:6, ale dzięki wynikom osiągniętym w całych zawodach awansowała w rankingu live WTA na 21. miejsce, wyrównując najwyższą pozycję w swojej karierze.
24-letnia tenisistka wygrała w Singapurze trzy mecze i zwiększyła dorobek rankingowy do 2082 punktów. W porównaniu z poprzednim notowaniem przesunęła się o cztery miejsca — z 25. na 21. pozycję. Gdyby awansowała do finału, znalazłaby się na 19. miejscu, a triumf w całym turnieju dawałby jej 2387 punktów i 17. lokatę na świecie, pisze SportRadar.
Chwalińska zatrzymała się w półfinale po trzech zwycięstwach
Przed spotkaniem z Fernandez Polka pokonała kolejno Rebeccę Sramkovą, Ołeksandrę Olyjnikową i Elise Mertens. Dzięki temu po raz drugi w karierze znalazła się o jeden mecz od finału turnieju WTA.
Półfinał rozpoczął się dla Chwalińskiej bardzo dobrze. Pierwszego seta wygrała 6:1 w nieco ponad pół godziny, oddając Kanadyjce tylko jednego gema. W drugiej partii Fernandez odpowiedziała zwycięstwem 6:4, a w decydującym secie przejęła kontrolę nad spotkaniem i wygrała 6:2.
Porażka oznaczała, że Chwalińska nie wystąpi w niedzielnym finale. Rywalką Fernandez została Talia Gibson, która nie musiała rozgrywać własnego półfinału. Tatiana Prozorowa została wycofana z turnieju po tym, jak podczas spotkania deblowego została trafiona piłką w twarz.
21. miejsce wyrównało najlepszy wynik Chwalińskiej
Najważniejszą konsekwencją występu w Singapurze był awans w światowej klasyfikacji. Chwalińska zgromadziła 2082 punkty i w rankingu live przesunęła się z 25. na 21. pozycję. Tym samym wyrównała najlepsze miejsce osiągnięte dotąd w karierze.
Potencjalne wyniki Polki w Singapurze miały bezpośrednie przełożenie na jej pozycję:
- półfinał — 2082 punkty i 21. miejsce;
- awans do finału — 19. miejsce;
- zwycięstwo w turnieju — 2387 punktów i 17. miejsce.
W przypadku triumfu Chwalińska wyprzedziłaby między innymi byłą liderkę rankingu Naomi Osakę.
Iga Świątek pozostała dziewiąta w rankingu WTA
Na czele klasyfikacji nie doszło do większych zmian. Liderką pozostaje Jelena Rybakina z przewagą ponad dwóch tysięcy punktów nad Aryną Sabalenką. Trzecie miejsce zajmuje Jessica Pegula, a Iga Świątek utrzymuje dziewiątą pozycję.
Czołówka oraz miejsca Polek po półfinale w Singapurze wyglądają następująco:
- Jelena Rybakina — 9901 punktów;
- Aryna Sabalenka — 7875;
- Jessica Pegula — 7265;
- Coco Gauff — 7244;
- Mirra Andriejewa — 5841;
- Linda Noskova — 5328;
- Jelina Switolina — 4809;
- Karolina Muchova — 4683;
- Iga Świątek — 4119;
- Marta Kostiuk — 4040;
- Maja Chwalińska — 2082;
- Magdalena Fręch — 1120;
- Magda Linette — 916;
- Katarzyna Kawa — 576.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o sensacyjnej porażce Chin po 32 latach w tenisie stołowym.