Piłka nożna

Robert Lewandowski i Chicago Fire przegrali z Nashville w MLS

Lewandowski rozegrał cały mecz, lecz Chicago nie znalazło sposobu na lidera konferencji i zakończyło spotkanie porażką 0:3.

Robert Lewandowski i Chicago Fire przegrali z Nashville
Robert Lewandowski i Chicago Fire przegrali z Nashville

Jak relacjonuje Interia Sport, Robert Lewandowski rozegrał pełne 90 minut w wyjazdowym spotkaniu Chicago Fire z Nashville SC, ale nie zdołał zdobyć bramki. Drużyna Polaka przegrała 0:3 z liderem Konferencji Wschodniej MLS, a gospodarze przez znaczną część meczu mieli wyraźną przewagę.

Chicago Fire pozostaje bez ligowego zwycięstwa od 20 sierpnia, kiedy pokonało Orlando City 2:1. Później zespół zanotował cztery remisy i porażkę, a po spotkaniu z Nashville dopisał do tej serii kolejną przegraną. Drużyna Lewandowskiego ma 39 punktów i zajmuje piąte miejsce w Konferencji Wschodniej, pisze SportRadar.

Nashville od początku przejęło kontrolę nad spotkaniem

Chicago Fire przystępowało do meczu z liderem konferencji po serii spotkań bez zwycięstwa. Nashville również miało za sobą słabszy okres — przed starciem z zespołem Lewandowskiego ostatni raz wygrało 30 sierpnia, po czym zanotowało dwa remisy oraz porażkę.

Od pierwszych minut gospodarze zepchnęli Chicago do defensywy. Nashville regularnie próbowało dostarczać piłkę w pole karne, a jednym z najgroźniejszych elementów jego gry były dośrodkowania. W 22. minucie Cristian Espinoza znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz nie trafił w światło bramki.

Przewaga gospodarzy przyniosła efekt w 33. minucie. Sam Surridge wbiegł pomiędzy obrońców Chicago i z niewielkiej odległości pokonał Chrisa Brady’ego, dając Nashville prowadzenie 1:0.

Lewandowski starał się wychodzić do podań i szukać wolnej przestrzeni, ale jego partnerzy często próbowali uruchamiać go długimi zagraniami, którym brakowało dokładności. Pod koniec pierwszej połowy Chicago próbowało dłużej utrzymywać się przy piłce, lecz nie przełożyło się to na poważne zagrożenie pod bramką gospodarzy.

Statystyki pierwszej połowy pokazały skalę przewagi Nashville

Przed przerwą Nashville miało 69 procent posiadania piłki. Gospodarze oddali osiem strzałów, podczas gdy Chicago odpowiedziało tylko dwoma próbami. Żaden z dwóch strzałów gości nie był celny.

Po całym spotkaniu przewaga Nashville była nadal wyraźna. Najważniejsze statystyki meczu przedstawiały się następująco:

  • wynik — Nashville SC 3:0 Chicago Fire;
  • posiadanie piłki — 57 procent do 43 procent dla Nashville;
  • wszystkie strzały — 14:8;
  • strzały celne — 6:1;
  • strzały niecelne — 4:3;
  • strzały zablokowane — 4:4;
  • ataki — 97:75;
  • gole — Sam Surridge w 33. minucie, Cristian Espinoza w 78. minucie oraz Hany Mukhtar w końcówce spotkania.

Chicago poprawiło część swoich wskaźników po przerwie, jednak nadal miało duże problemy z tworzeniem dogodnych sytuacji strzeleckich.

Lewandowski szukał okazji, lecz pozostawał pod ścisłą kontrolą

Nashville mogło zwiększyć prowadzenie już na początku drugiej połowy. Gospodarze przeprowadzili szybki atak lewym skrzydłem, po którym Hany Mukhtar uderzył obok bramki.

Chicago zaczęło dłużej utrzymywać się przy futbolówce, a Lewandowski częściej pojawiał się w polu karnym przeciwnika. Polski napastnik miał jednak niewiele miejsca. Gdy otrzymywał piłkę w pobliżu bramki, zazwyczaj natychmiast znajdowało się przy nim dwóch lub trzech zawodników Nashville.

W 73. minucie gospodarze ponownie byli blisko gola. Matthew Corcoran mocno uderzył zza pola karnego, lecz Chris Brady skutecznie interweniował i utrzymał Chicago w grze.

Pięć minut później bramkarz gości nie był już w stanie uratować zespołu. Nashville wyprowadziło szybki kontratak lewą stroną, Andy Najar zagrał piłkę w okolice jedenastego metra, a Cristian Espinoza precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie na 2:0.

Najlepsza szansa Lewandowskiego przyszła w końcówce

Lewandowski swoją najlepszą okazję stworzył w 82. minucie. Polski napastnik zdecydował się na uderzenie z trudnej pozycji, lecz piłka przeleciała obok słupka bramki strzeżonej przez Briana Schwake.

Chicago nie zdołało już zmienić przebiegu spotkania. Nashville nadal szukało możliwości przeprowadzenia szybkich ataków i w końcówce wykorzystało kolejną okazję.

W 86. minucie gospodarze rozpoczęli kontratak, po którym do siatki trafił Hany Mukhtar. Kapitan Nashville ustalił wynik spotkania na 3:0 i przypieczętował kolejną ligową porażkę zespołu z Chicago.

Lewandowski pozostał na murawie przez pełne 90 minut. Nie zdobył bramki, a całe Chicago zakończyło mecz z tylko jednym celnym strzałem.

Chicago przedłużyło serię bez ligowego zwycięstwa

Porażka z Nashville oznacza, że Chicago Fire nadal czeka na kolejne zwycięstwo w MLS. Ostatnia wygrana zespołu miała miejsce 20 sierpnia przeciwko Orlando City i zakończyła się wynikiem 2:1.

Mecz z Nashville był jednocześnie ostatnim występem Lewandowskiego w klubie przed przerwą reprezentacyjną. Po spotkaniu 38-letni napastnik ma udać się do Warszawy na zgrupowanie reprezentacji Polski. Biało-Czerwonych czekają cztery spotkania w ramach Ligi Narodów.

Dla Chicago najważniejszym problemem pozostaje przedłużająca się seria bez zwycięstwa. Zespół utrzymuje się na piątej pozycji w Konferencji Wschodniej z dorobkiem 39 punktów, ale spotkanie z Nashville pokazało wyraźną różnicę pomiędzy drużyną Lewandowskiego a liderem tabeli.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy Polska organizuje decydującą fazę kobiecego mundialu U-20 w piłce nożnej.