Jak relacjonuje Polsat Sport, Jan Urban ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Polski na wrześniowo-październikowe zgrupowanie. Potrwa ono 16 dni, rozpocznie się w poniedziałek w Warszawie i obejmie cztery spotkania Ligi Narodów UEFA.
Tak długie jesienne okno reprezentacyjne jest nowością, ponieważ wcześniej mecze rozgrywane we wrześniu i październiku były rozdzielone na dwa krótsze zgrupowania. Tym razem Polacy dwukrotnie wystąpią przed własną publicznością i dwa razy na wyjeździe, rozpoczynając zarazem walkę o powrót do najwyższej dywizji rozgrywek, pisze SportRadar.
Polacy rozegrają cztery mecze w ciągu jedenastu dni
Pierwszym rywalem Biało-Czerwonych będzie Bośnia i Hercegowina. Spotkanie zaplanowano na 25 września w Warszawie. Trzy dni później, 28 września, reprezentacja Polski zmierzy się ze Szwecją na wyjeździe. Mecz odbędzie się w Solnej.
Następnie kadra Jana Urbana wróci do Warszawy. 2 października na PGE Narodowym Polacy podejmą Rumunię. Ostatnim spotkaniem tego zgrupowania będzie wyjazdowy rewanż z Bośnią i Hercegowiną, który odbędzie się 5 października w Zenicy.
Zgrupowanie rozpocznie się w poniedziałek. Tego dnia nie przewidziano aktywności medialnych, ponieważ zawodnicy będą docierać do Warszawy stosunkowo późno. Zbiórkę wyznaczono do godziny 18:00, a pierwszy trening odbędzie się dopiero we wtorek.
Rzecznik reprezentacji Emil Kopański, odnosząc się do nietypowego układu czterech spotkań i związanej z nim logistyki, ocenił, że sztab jest przygotowany na częste zmiany miejsca rozgrywania meczów.
„Wiadomo, że teraz to wszystko jest trochę rozbite, najpierw gramy u siebie, potem na wyjeździe, ponownie u siebie i znów wyjazd. Ale damy radę, to nie jest wielki problem. Np. do Szwecji polecimy dwa dni przed meczem, po treningu wyrównawczym w Warszawie” – zapowiedział Emil Kopański.
Oznacza to, że przed wyjazdem do Szwecji drużyna pozostanie w Warszawie na treningu wyrównawczym, a dopiero później uda się na miejsce kolejnego spotkania.
Jan Urban powołał 26 zawodników
W kadrze znalazło się trzech bramkarzy, dziewięciu obrońców, dziesięciu pomocników oraz czterech napastników. Na liście są zawodnicy występujący zarówno w polskich klubach, jak i w ligach zagranicznych.
Bramkarze:
- Marcin Bułka — Neom SC
- Kamil Grabara — Juventus
- Mateusz Kochalski — Wieczysta Kraków
Obrońcy:
- Jan Bednarek — FC Porto
- Matty Cash — Aston Villa
- Tomasz Kędziora — Dynamo Kijów
- Jakub Kiwior — FC Porto
- Wojciech Mońka — Lech Poznań
- Kacper Potulski — FSV Mainz 05
- Tymoteusz Puchacz — Sabah Baku
- Przemysław Wiśniewski — Widzew Łódź
- Norbert Wojtuszek — Jagiellonia Białystok
Pomocnicy:
- Przemysław Frankowski — Stade Rennes
- Jakub Kamiński — Benfica
- Wiktor Nowak — Slavia Praga
- Filip Rózga — Sturm Graz
- Michał Skóraś — RC Lens
- Bartosz Slisz — Broendby
- Sebastian Szymański — Stade Rennes
- Kacper Urbański — Górnik Zabrze
- Nicola Zalewski — Atalanta
- Piotr Zieliński — Inter Mediolan
Napastnicy:
- Adrian Benedyczak — Kasimpasa SK
- Robert Lewandowski — Chicago Fire
- Karol Świderski — Widzew Łódź
- Mateusz Żukowski — FC Magdeburg
Stawką jest powrót reprezentacji Polski do Dywizji A
Polska przystępuje do tej edycji Ligi Narodów jako uczestnik Dywizji B. Biało-Czerwoni spadli z najwyższego poziomu jesienią 2024 roku, gdy selekcjonerem reprezentacji był jeszcze Michał Probierz. Wcześniej polska drużyna regularnie występowała w elicie tych rozgrywek.
System awansów i spadków przewiduje kilka możliwych scenariuszy. Zwycięzca grupy w Dywizji B uzyska bezpośredni awans do Dywizji A. Zespół, który zajmie drugie miejsce, otrzyma możliwość walki o awans w barażach.
Trzecia drużyna grupy również zagra dwumecz barażowy, ale jego stawką będzie utrzymanie na drugim poziomie. Zespół zajmujący ostatnie miejsce zostanie natomiast zdegradowany bezpośrednio do Dywizji C.
Finał obecnej edycji zaplanowano na czerwiec 2027 roku
Zwycięzca całej Ligi Narodów zostanie wyłoniony podczas turnieju finałowego w czerwcu 2027 roku. W czterech dotychczas rozegranych edycjach dwa triumfy odniosła Portugalia, która wygrała inauguracyjną odsłonę w sezonie 2018/19 oraz edycję 2024/25.
Po jednym zwycięstwie w tych rozgrywkach mają Francja i Hiszpania. Polska rozpoczyna natomiast obecny cykl na poziomie Dywizji B, a cztery najbliższe mecze będą pierwszą częścią rywalizacji o zmianę tego statusu.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy gdzie oglądać mecz Manchester City z Norwich w Carabao Cup.