Jak informuje EFL, Liverpool podejmie Tottenham Hotspur we wtorek 15 września 2026 roku w trzeciej rundzie Carabao Cup. Spotkanie zostanie rozegrane na Anfield i rozpocznie się o 21:00 czasu polskiego. Pierwotnie mecz był planowany na 16 września, ale został przesunięty o jeden dzień ze względu na terminarz europejskich pucharów.
W Polsce spotkanie nie będzie transmitowane przez tradycyjną telewizję. Transmisja internetowa jest dostępna w STS TV dla użytkowników spełniających wymagania platformy. Liverpool przystępuje do meczu po bezbramkowym remisie z Fulham, a Tottenham również zremisował 0:0 z Evertonem i nadal czeka na pierwszego gola w obecnym sezonie Premier League, pisze SportRadar.
Gdzie oglądać Liverpool – Tottenham i kiedy początek
Najważniejsze informacje przed spotkaniem:
- mecz: Liverpool – Tottenham Hotspur;
- rozgrywki: Carabao Cup;
- etap: trzecia runda;
- data: 15 września 2026 roku;
- dzień: wtorek;
- początek: 21:00 czasu polskiego;
- stadion: Anfield;
- miasto: Liverpool;
- transmisja telewizyjna w Polsce: brak;
- transmisja online w Polsce: STS TV;
- dostęp do STS TV: wymagane aktywne konto oraz spełnienie warunków platformy;
- stawka: awans do czwartej rundy Carabao Cup.
Polskie wykazy transmisji potwierdzają, że spotkania nie pokaże żaden krajowy kanał telewizyjny. STS TV udostępnia stream użytkownikom posiadającym środki na koncie lub spełniającym wymagania związane z aktywnością na platformie.
W Wielkiej Brytanii mecz będzie dostępny w ITV4 oraz Sky Sports, jednak są to prawa obowiązujące na rynku brytyjskim. Dla widza znajdującego się w Polsce właściwą potwierdzoną opcją pozostaje transmisja internetowa.
W jakiej formie przystępują do meczu
Liverpool pozostaje niepokonany pod wodzą Andoniego Iraoli, choć wyniki zespołu nie zawsze idą w parze z płynnością gry. W ostatnim ligowym spotkaniu The Reds bezbramkowo zremisowali na Anfield z Fulham.
Ostatnie ważne wyniki Liverpoolu:
- Liverpool – Fulham 0:0 — Premier League;
- Liverpool – Atlético Madryt 2:1 — Liga Mistrzów;
- Ipswich Town – Liverpool 0:2 — Premier League;
- Nottingham Forest – Liverpool 2:2 — Premier League;
- bilans czterech ostatnich spotkań: 2 zwycięstwa i 2 remisy;
- porażki w tym okresie: 0.
Remis z Fulham przerwał serię dwóch kolejnych zwycięstw Liverpoolu. Gospodarze nie stworzyli wielu klarownych sytuacji, a po meczu Alisson Becker przyznał, że zespół nie był zadowolony ze swojej gry.
Tottenham znajduje się w trudniejszej sytuacji. Drużyna Roberto De Zerbiego nie zdobyła jeszcze bramki w czterech pierwszych kolejkach Premier League. Dwa ostatnie spotkania zakończyły się bezbramkowymi remisami.
Najważniejsze fakty dotyczące aktualnej formy Tottenhamu:
- Tottenham – Everton 0:0;
- Nottingham Forest – Tottenham 0:0;
- gole w czterech pierwszych meczach Premier League: 0;
- gole stracone w dwóch ostatnich spotkaniach: 0;
- zwycięstwa ligowe: Tottenham nadal na nie czeka;
- poprzedni mecz Carabao Cup: zwycięstwo 5:1 z Charlton Athletic;
- awans do trzeciej rundy: zapewniony dzięki wygranej z Charltonem.
Tottenham broni więc znacznie skuteczniej niż na początku przebudowy zespołu, ale największym problemem pozostaje wykończenie akcji.
Najważniejsze informacje kadrowe
Liverpool przystępuje do meczu w trakcie bardzo intensywnego okresu. Iraola potwierdził, że w bramce rozpocznie Giorgi Mamardashvili, dla którego będzie to pierwszy występ w sezonie 2026/27.
Sytuacja Liverpoolu:
- Giorgi Mamardashvili — rozpocznie spotkanie w bramce;
- Joe Gomez — wrócił do zdrowia i jest dostępny;
- Conor Bradley — poza kadrą z powodu urazu;
- Federico Chiesa — niedostępny;
- Hugo Ekitike — niedostępny;
- Giovanni Leoni — niedostępny;
- możliwa jest szersza rotacja ze względu na serię spotkań rozgrywanych co kilka dni.
Iraola zwrócił uwagę przede wszystkim na obciążenie swoich zawodników przy napiętym terminarzu.
„To trzeci mecz i najgorszy możliwy scenariusz — mecz, dwa dni, mecz, dwa dni, mecz. Musimy się do tego przyzwyczaić” — powiedział trener Liverpoolu.
Szkoleniowiec potwierdził również decyzję dotyczącą obsady bramki.
„Bardzo wysoko oceniam Giorgiego. Dla mnie jest bardzo dobrym bramkarzem i jutro rozpocznie mecz” — zaznaczył Iraola.
Tottenham również ma kilka istotnych problemów kadrowych.
Przed wyjazdem na Anfield sytuacja wygląda następująco:
- Destiny Udogie — wraca i jest dostępny;
- Sandro Tonali — nie zagra z powodu urazu odniesionego przeciwko Evertonowi;
- Pedro Porro — nadal niedostępny;
- Dejan Kulusevski — nadal poza kadrą;
- Richarlison — nie zostanie powołany;
- Mykhailo Mudryk — ma problem z kostką;
- Wilson Odobert — pozostaje poza grą;
- Xavi Simons — niedostępny;
- James Maddison — wrócił do kadry, ale nadal odbudowuje optymalną dyspozycję.
Roberto De Zerbi potwierdził, że jego zespół będzie musiał poradzić sobie bez kilku podstawowych zawodników.
„Kulusevski nie jest dostępny, Pedro również. Udogie — tak. Sytuacja Richarlisona się nie zmieniła” — powiedział trener Tottenhamu.
Na kogo zwrócić uwagę
Liverpool dysponuje większą liczbą zawodników mogących samodzielnie zmienić przebieg meczu, nawet jeśli Iraola zdecyduje się na rotację.
Po stronie gospodarzy warto obserwować:
- Alexander Isak — główny punkt odniesienia w ataku;
- Florian Wirtz — odpowiada za kreowanie sytuacji między liniami;
- Dominik Szoboszlai — zdobył bramkę przeciwko Atlético Madryt;
- Bradley Barcola — wrócił do podstawowego składu przeciwko Fulham;
- Cody Gakpo — ponownie jest dostępny po problemach zdrowotnych;
- Trey Nyoni — może otrzymać minuty przy spodziewanej rotacji;
- Lewis Koumas — kolejny młody zawodnik mogący pojawić się w składzie;
- Giorgi Mamardashvili — otrzyma szansę w bramce.
Tottenham również może dokonać wielu zmian.
Najważniejsze opcje gości:
- Mathys Tel — może otrzymać większą rolę w ofensywie;
- Lucas Bergvall — jeden z kandydatów do gry od pierwszej minuty;
- Dominic Solanke — szuka pierwszej ligowej bramki i poprawy formy fizycznej;
- Savio — daje przewagę w pojedynkach jeden na jednego;
- Omar Marmoush — może występować bliżej napastnika lub jako ofensywny pomocnik;
- James Maddison — jego kreatywność może być szczególnie cenna wobec problemów Tottenhamu ze zdobywaniem bramek;
- Destiny Udogie — wraca do dyspozycji trenera.
Czego spodziewać się po wydarzeniu
Liverpool powinien przejąć inicjatywę, nawet jeśli w wyjściowym składzie pojawi się kilku rezerwowych. Atut Anfield, głębsza kadra i znacznie lepsza skuteczność ofensywna przemawiają na korzyść gospodarzy.
Liverpool może oprzeć swój plan na:
- wysokim pressingu od pierwszych minut;
- dłuższym utrzymywaniu piłki;
- częstych zmianach strony ataku;
- wykorzystywaniu przestrzeni za bocznymi obrońcami;
- aktywności Wirtza i Szoboszlaia między liniami;
- przewadze jakościowej zawodników wchodzących z ławki;
- zwiększeniu tempa po przerwie.
Tottenham prawdopodobnie spróbuje przede wszystkim przerwać serię spotkań bez gola.
Goście mogą szukać szans poprzez:
- szybkie kontrataki;
- drybling Savio;
- bardziej bezpośrednią grę do Solanke lub Tela;
- wprowadzanie Maddisona między liniami;
- stałe fragmenty gry;
- wykorzystanie rotacji w defensywie Liverpoolu;
- agresywniejsze wejście w pole karne niż w ostatnich spotkaniach.
De Zerbi przyznał przed meczem, że jego drużyna musi podejmować lepsze decyzje w ostatniej tercji boiska.
„Mamy wystarczająco dużo jakości, żeby zdobywać bramki. Musimy poprawić ostatnią decyzję i zachować więcej spokoju” — podkreślił szkoleniowiec Tottenhamu.
Prognoza na Liverpool – Tottenham
Liverpool jest faworytem ze względu na własne boisko, lepszy początek sezonu i większą stabilność w ofensywie. Tottenham może jednak wykorzystać rotację gospodarzy oraz pucharowy charakter spotkania.
Za Liverpoolem przemawiają:
- mecz na Anfield;
- brak porażki w ostatnich spotkaniach;
- zwycięstwo 2:1 nad Atlético Madryt;
- większy potencjał ofensywny;
- głębsza kadra;
- możliwość wprowadzenia podstawowych zawodników z ławki;
- Tottenham nie zdobył jeszcze gola w Premier League.
Atuty Tottenhamu:
- dwa kolejne czyste konta;
- zwycięstwo 5:1 z Charltonem w poprzedniej rundzie;
- powrót Destiny’ego Udogie;
- możliwość wykorzystania mocno zmienionego składu Liverpoolu;
- zawodnicy tacy jak Savio, Maddison, Tel i Solanke mogą stworzyć zagrożenie w pojedynczych akcjach.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest przewaga Liverpoolu w posiadaniu piłki i stopniowo rosnąca presja na defensywę Tottenhamu. Goście powinni być bardziej konkurencyjni niż sugerują ich ligowe liczby, ale na Anfield gospodarze mają więcej argumentów.
Typ na mecz: awans Liverpoolu.
Prognozowany wynik: Liverpool 2:1 Tottenham.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy gdzie oglądać Villarreal z Betisem w La Liga online dzisiaj.